Jakub Sajkowski

Mniej spiny, więcej cierpliwości – z Jakubem Sajkowskim o szukaniu własnego języka, procesie pisania wierszy i o tym, jak wydać poezję w Polsce

O pisaniu poezji wiem niewiele, ale wiem, że Kuba robi to dobrze. Postanowiłam więc skorzystać z jego know-how i wypytać go o proces tworzenia wierszy, o to, czy poezji można się nauczyć i jak wydawać tomiki poetyckie w Polsce. Enjoy! Kiedy i dlaczego zacząłeś pisać wiersze? Moja polonistka w liceum Więcej…

Nie przeszkadzać życiu: z Renatą Rusnak pisaniu baśni i self-publishingu

Dzisiaj mam dla Was coś ekstra. Pomyślałam, że oprócz pisania własnych notek zaproszę do współpracy pisarzy, poetów czy specjalistów, którzy mogą podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat pisania i wydawaniu. Na pierwszy ogień poszła Renata. Renata napisała baśń dla dorosłych i zdecydowała się wydać ją sama. W tej rozmowie opowiada Więcej…

Jak walczyć z prokrastynacją

W pisaniu ważna jest równowaga. Ostatnio na blogu było o odpuszczaniu, dzisiaj będzie o dociskaniu. Bo czasami trzeba i tak. Blokady pisarskie bywają spowodowane zmęczeniem i wypaleniem, ale częściej bywają spowodowane wymówkami i wiecznym odkładaniem zadań na później. Chcemy usiąść do pisania, ale niepostrzeżenie klikamy w skrzynkę mailową i wsiąkamy. Więcej…

Nie jestem dla każdego

Przedostatni wieczór tygodniowego warsztatu pisarskiego. Czytamy swoje teksty pozostałym uczestniczkom na uroczystym Wieczorze Autorskim. Prezentuję krótką scenkę parodiującą epickie fantasy. Część uczestniczek głośno się zaśmiewa, część patrzy na mnie z tym niepewnym, uprzejmym uśmiechem, który przyjmujesz, kiedy ktoś czyta Ci strasznego kloca, ale musisz się zachować i jakoś wytrzymać, bo Więcej…

Pocztówki od świata

Sierpniowe słońce oblewa mi twarz. Obok drepcze Zbylu. Idziemy właśnie kładką Bernatka – mostem łączącym Podgórze i Kazimierz – więc jest ostrożny, uważny. Boi się wysokości. Na chwilę przystaje i cicho skamle. Daję mu czas, a sama patrzę w górę na rzeźby umieszczone na rusztowaniach mostu. Na cienkich linach wiszą Więcej…

Idź spać, do kurwy nędzy

„Ja to śpię cztery godziny dziennie. Wiem, że muszę iść spać, kiedy zasypiam nad klawiaturą.” Takimi i podobnymi szmoncesami raczą mnie znajomi z pracy. „Dobra robota!” – Ciśnie mi się na usta. – „Ja w zeszłym miesiącu przestałam chodzić do kibla. Oszczędzam trzy godziny tygodniowo!” Pracoholizm jest częścią kultury pracy Więcej…