Papierowe gniazda

Noc zapada późno po letnim przesileniu, ale teraz wokół mnie rozlewa się ciemność. Nade mną w powietrzu unoszą się chmary myśli. Są jak osy rozpanoszone latem w brudnej cukierni. Wchodzą wszędzie, obcierają wszystko swoimi cienkimi odnóżami. Wiszą, brzęcząc upierdliwie, przypominając o sobie, odlatując na chwilę, by znowu przylecieć z powrotem. Więcej…