[Pocztówki] Pokój cieni

Kiedy byłam mała, prześladował mnie sen o pokoju cieni. Wchodziłam do wielkiego, spróchniałego drzewa i trafiałam na biały korytarz zalany zimnym światłem jarzeniówek. Po obu stronach korytarza były drzwi. Prowadziły do niezwykłych pokoi. Jeden z nich wychodził na łąką, obsypaną fluorescencyjnymi kwiatami, inny pełen był pięknych drewnianych mebli. Zaglądałam do Więcej…

Papierowe gniazda

Noc zapada późno po letnim przesileniu, ale teraz wokół mnie rozlewa się ciemność. Nade mną w powietrzu unoszą się chmary myśli. Są jak osy rozpanoszone latem w brudnej cukierni. Wchodzą wszędzie, obcierają wszystko swoimi cienkimi odnóżami. Wiszą, brzęcząc upierdliwie, przypominając o sobie, odlatując na chwilę, by znowu przylecieć z powrotem. Więcej…