Po co nam struktura?

Jakiś czas temu pisałam o tym, jak ważny w pracach naukowych jest jasny, prosty i komunikatywny styl. Dzisiaj chciałabym omówić inny aspekt pisania, który zwiększa poczytność i publikowalność naszych artykułów – logiczną strukturę. Jest ona kluczowa, jeśli chcemy stworzyć tekst, który łatwo się czyta i który efektywnie przekazuje informacje. To szczególnie ważne w przypadku tekstów naukowych, w których często chcemy przedstawić nowatorską ideę albo oryginalny tok myślenia. Żeby nasz czytelnik w pełni je zrozumiał, powinniśmy przeprowadzić go krok po kroku do określonego wniosku – paragraf po paragrafie i zdanie po zdaniu. Nieefektywna struktura, w której pojawią się przeskoki logiczne, może sprawić wrażenie, że w naszej argumentacji pojawia się luka, a pomysł jest niedorzeczny. Innymi słowy, jeśli recenzenci notorycznie zarzucają nam problemy konceptualne w tekście i nie rozumieją albo nie doceniają naszych idei, być może problem leży właśnie w strukturze.

W tym wpisie opowiem o podstawowych zasadach dobrej struktury tekstu naukowego. Niektóre z tych zasad wydają się tak oczywiste, że aż głupio mi o nich wspominać. Ale jak pokazuje moje doświadczenie – diabeł tkwi w szczegółach.

Wstęp, rozwinięcie i zakończenie to DNA naszego tekstu.

Powiem Wam coś, co wydaje się pozornie banalne: tekst powinien mieć wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Wstęp sygnalizuje problem i pokazuje czytelnikowi, czego ten może się spodziewać. Po wstępie musi pojawić się rozwinięcie, które przedstawia argumenty popierające albo rozwijające hipotezę ze wstępu. Zakończenie powinno te argumenty podsumowywać i zostawiać czytelnika z jakąś myślą. Czy zastanawiacie się teraz, czemu tracę przestrzeń na serwerze i Wasz czas, żeby przekazać Wam tę nowatorską myśl? Chyba każdy absolwent uniwersytetu wie, że tekst ma wstęp, rozwinięcie i zakończenie, nie? Moi drodzy, zdziwilibyście się. Czytałam naprawdę mnóstwo tekstów naukowych, w tym artykułów, które przeszły przez edytora i przyszły do mnie do recenzji, ignorujących tę prostą zasadę.

Większość osób rozumie, że cały artykuł powinien mięć taką trójdzielną strukturę. Wiemy, że na przykład w raporcie eksperymentalnym (research report) mamy trzy główne sekcje – wstęp z przeglądem literatury, rozwinięcie czyli cześć eksperymentalną oraz zakończenie czyli dyskusję. Ale często nie zdajemy sobie sprawy, że struktura „wstęp-rozwinięcie-zakończenie” powinna się pojawiać na każdym poziomie tekstu – również na poziomie sekcji, podsekcji i na poziomie akapitów. Że to DNA naszego tekstu. Jeśli piszemy wstęp do artykułu, to ten wstęp też powinien mieć swój wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Tak samo każda sekcja i każdy akapit.

Struktura wstępu i dyskusji artykułu naukowego

Wstęp w artykułach naukowych (i pracach zaliczeniowych) najbardziej dostaje konstrukcyjnie po garach. Początkujący autorzy sklejają po prostu razem streszczenia różnych badań – mniej lub bardziej powiązanych z tematem pracy – a potem od razu przechodzą do metody badawczej. Innym błędem jest unikanie w tej części jakiegokolwiek wprowadzenia do tematyki pracy. Autor od razu leci z przeglądem literatury, a czytelnik przez pół pracy nie jest pewien, czego będzie dotyczył eksperyment i dlaczego właściwie badacze zdecydowali się go przeprowadzić.

Jak to naprawić? Zacząć wstęp od jednego paragrafu, który pokaże czytelnikowi, o czym będzie dany artykuł, czego dotyczy eksperyment i dlaczego to jest ważne. Na jaki problem w literaturze odpowiadamy? Jaką lukę wypełniamy? Czytelnik powinien dostać te informacje od razu. Potem musimy dać mu rozwinięcie, w którym dokonamy przeglądu badań i pokażemy, gdzie są braki w wiedzy, a więc de facto rozwiniemy myśl z naszego pierwszego akapitu. Całość kończymy krótką sekcją, w które pokazujemy konkretnie które luki w cytowanej literaturze wypełnia nasze badanie (zakończenie).

W przypadku dyskusji w pierwszym akapicie dobrze jest przypomnieć, jakie były hipotezy i krótko podsumować wyniki (wstęp), następnie omówić każdy z nich dokładniej (rozwinięcie), zanim przejdziemy do wniosków końcowych (zakończenie).

Podobna struktura będzie też się pojawiać w sekcjach artykułów innego typu (np. przeglądach literatury) oraz w podsekcjach każdego artykułu.

Wstęp rozwinięcie i zakończenie w akapitach

Podział na wstęp, rozwinięcie i zakończenie dotyczy też akapitów. Na poziomie akapitu wstępem jest zdanie, które referuje temat akapitu. Po angielsku takie zdanie nazywa się topic sentence czyli zdanie tematyczne. To nie zawsze musi być pierwsze zdanie, ale dobrze, żeby znalazło się blisko początku akapitu. Na przykład w akapicie, który teraz czytacie, zdanie tematyczne to pierwsze zdanie („Podział na wstęp, rozwinięcie i zakończenie dotyczy też akapitów”). W pierwszym akapicie tego postu zdanie tematyczne pojawia się jako drugie („Dzisiaj chciałabym szerzej omówić drugi aspekt pisania, który zwiększa poczytność i publikowalność naszych tekstów – logiczną strukturę”).

Kolejne zdania akapitu powinny stanowić rozwinięcie naszego zdania tematycznego, natomiast w kwestii zakończenia mamy względną swobodę. Akapit może kończyć się jednym zdaniem wniosków końcowych, które zostawiają czytelnika z określoną myślą („Innymi słowy, jeśli recenzenci notorycznie zarzucają Ci problemy konceptualne w tekście i nie rozumieją albo nie doceniają Twoich idei, być może problem leży właśnie w strukturze.”). Akapit może też kończyć się przejściem do kolejnych części tekstu („Powiedziałam o rzeczy X, a zaraz powiem Wam o rzeczy Y”). W niektórych akapitach nie mamy zakończenia jako takiego, ale pierwsze zdanie nowego akapitu może nawiązywać do poprzednich („Podział na wstęp, rozwinięcie i zakończenie dotyczy też podsekcji oraz akapitów” – słowo „też” nawiązuje do poprzedniego akapitu).

Problem w tym, że żeby sensownie skonstruować akapity musimy je najpierw mieć w tekście. I tu dochodzimy do kolejnej zasady dobrej konstrukcji:

Tekst powinien być podzielony na akapity – i każdy akapit powinien być o jednej rzeczy

Wiemy, że tekst powinien się dzielić na akapity. Ale często zdarza się, że traktujemy je jako element graficzny, podczas gdy są one jednostkami treści. Akapit to fragment tekstu na jeden temat – określony w zdaniu tematycznym. Jeśli chcemy pisać na nowy temat, to zaczynamy nowy akapit. Jeśli w naszym akapicie pojawia się zdanie, które nie jest na temat – powinniśmy przenieść je do innego akapitu.

Jak wyćwiczyć takie rozumienie akapitów? Weźcie wydruk swojego artykułu, potnijcie go nożyczkami na akapity i każdy akapit nazwijcie, to znaczy jednym zdaniem napiszcie z tyłu kartki, o czym jest. Potem sprawdźcie, czy w wyciętym fragmencie pojawiają się zdania, które nie dotyczą tego określonego tematu. Jeśli tak, to możecie je wyrzucić, przesunąć do innego akapitu albo rozwinąć i utworzyć nowy akapit na tej podstawie. Znowu – wydaje się to banalne, ale to mój podstawowy sposób pracy z akapitami.

Zdania w akapicie powinny być ułożone w logicznej kolejności

Powiedzmy, że mamy akapit, że mówi on o jednej rzeczy i że mamy w nim zdanie tematyczne, rozwinięcie, a nawet zdanie zakończenia. Pozostaje jeszcze jedna kwestia – ułożenia wszystkich pozostałych zdań w logicznej kolejności. Każde zdanie powinno logicznie wynikać z poprzednich i prowadzić czytelnika krok po kroku do jakiegoś wniosku. Aby osiągnąć ten efekt, warto przyjrzeć się strukturze samych zdań i zastanowić się, czy początek nowego zdania odnosi się do tego, co było powiedziane w zdaniu poprzednim, a koniec – rozwija myśl. Tak jak tutaj:

Eksperyment składał się z dwóch zadań. W pierwszym zadaniu badani nazywali obrazki.

Poprzednie zadanie kończy się wzmianką o zadaniach. Kolejne zdanie zaczyna się od słów „w pierwszym zadaniu”. Taka struktura płynnie prowadzi czytelnika od zdania do zdania.

Kiedy nasze paragrafy są już A) na jeden temat i B) logicznie skonstruowane, czas przejść na wyższy poziom czyli ułożyć je w tekście:

Każdy nowy akapit powinien logicznie wynikać z poprzedniego

Akapity możemy ułożyć na różne sposoby – od najbardziej ogólnych do najbardziej szczegółowych. Od opisujących pierwsze etapy procesu do opisujących końcowe etapy procesu. Od tych referujących badania na modelach zwierzęcych do tych referujących badania na ludziach. Ważne jednak, by ich kolejnością rządziła jakaś zasada. Warto też umieszczać obok siebie akapity na podobne tematy. Nie zaczynajmy tekstu od akapitu na temat A, żeby potem napisać kolejny na temat B, a w trzecim znowu wrócić do tematu A. Taka konstrukcja wybija czytelnika z rytmu i jest nielogiczna. A kiedy jest nielogiczna, to utrudnia zrozumienie.

Podsumowując, klucz do dobrej struktury jest pozornie bardzo prosty.

Powinniśmy starać się, żeby nasze artykuły miały wstęp, rozwinięcie i zakończenie na poziomie całości tekstu, sekcji, podsekcji i akapitów. Powinniśmy dzielić tekst na akapity i pilnować, aby jeden akapit był na jeden temat. I powinniśmy starać się, aby zarówno akapity, jak i zdania w akapitach były ułożone w logicznym porządku, tak, aby prowadzić czytelnika krok po kroku do wniosków końcowych. Chociaż wydaje się to bardzo banalne, zastosowanie tych rad w praktyce wymaga dużo czasu i ćwiczeń. Efektem będą jednak dużo lepsze i spójniejsze teksty.

Ciężko zmotywować się do pisania akademickiego? Prokrastynujesz pracę nad swoim doktoratem/habilitacją/artykułem?
Kliknij tutaj, aby otrzymać poradnik z pięcioma trikami, które pomogą Ci się zmotywować do pracy!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *