O ciemnych miejscach, czyli dlaczego nie powinniśmy spieszyć się z pisaniem

Jako trenerka pisania i jako osoba pisząca czuję pewien paradoks. Z jednej strony chciałabym być produktywna i chcę uczyć ludzi, jak być produktywnym w pisaniu. Na warsztatach, na blogu, w postach daję dużo wskazówek, jak uczynić proces pisarski szybszym i bardziej efektywnym. Te wskazówki doskonale działają u mnie jeśli chodzi Czytaj dalej…

Facet siedzi przy komputerze, wyraźnie zły

O emocjach w pisaniu (czego nie mówią nam na kursach pisania akademickiego – cz. 2)

Dwa tygodnie temu pisałam o rzeczach, których nie mówi się na kursach pisania akademickiego (klik). Poprzedni post dotyczył głównie procesu pisarskiego. Dzisiaj natomiast chciałam skupić się na tym, z czym jako akademicy mamy chyba największy problem w pisaniu – na emocjach. Ponieważ ośmielę się stwierdzić, że: Największa trudność w pisaniu Czytaj dalej…