Idź spać, do kurwy nędzy

„Ja to śpię cztery godziny dziennie. Wiem, że muszę iść spać, kiedy zasypiam nad klawiaturą.” Takimi i podobnymi szmoncesami raczą mnie znajomi z pracy. „Dobra robota!” – Ciśnie mi się na usta. – „Ja w zeszłym miesiącu przestałam chodzić do kibla. Oszczędzam trzy godziny tygodniowo!” Pracoholizm jest częścią kultury pracy Więcej…

biegacz

Amatorzy

Blady świt. Lekko nieprzytomny M. wytacza się z łóżka i wkłada adidasy. Krótka rozgrzewka i wybiega na zewnątrz. Wiatr chłodzi mu w spoconą twarz, kiedy pędzi ulicami, w nogach czuje miłe ciepło rozgrzanych mięśni. Wszystko dopiero się budzi. To jego ulubiony moment dnia. Kiedy biega, zapomina o wszystkim. Siódma rano. Więcej…